Z dna oka - Kanada 11
Kanada
Rozdział 11
Kurwa mać!
Powinienem już być setki mil do przodu, stało się tak, że głodnym chcieli mnie spać położyć.
Kiblowałem pod fabryczną rampą czekając na kompletny ładunek.
Załadowali połowę puchy bo do kompletnego ładunku czegoś brakowało - i wait.
Nie ma nic gorszego jak głód w nocy i brak domowej lodówki, w której żona ma zawsze coś w postaci babki oblanej lukrem lub czekoladą. Glukoza odpływa z mózgu, potrzeba słodkiego. By nie bolało...
Przemogłem się, wygrzebałem z betów. Wsadziłem zwłoki w odzienie i powlokłem do bramy firmy, gdzie z dyżurki ciecia dzwonię po taxi...
Za kilka chwil podjeżdża. Wsiadam i proszę na najbliższy Food Warehouse. Driver posuwa mi teksty o swojej robocie. Nie słucham go. Głodny jestem...
Jesteśmy na miejscu, płacę 12 baksów i zmierzam w stronę ogromnego, oświetlonego nocnego sklepu.
Nie ma ludzi... oprócz damy, około 30+- z wyglądu stwarzającej wrażenie luksusowej escort lady.
Próbuję się zebrać w sobie, znaleźć: płatki, mleko, jogurt, chipsy, burgery, mandarynki, colę - nigdy kurła nie idź na spożywcze zakupy głodnym! - i coś słodkiego. Miałem ogromną ochotę na chałwę - ba, gdzie tu znajdziesz chałwę?
Z głośników sklepowych muza, jakiś dziwny, odhumanizowany klimat - coś w stylu filmów z lat 70. Wszystko w tym tałałajstwie wygląda jak na przesterowanym crossie... to chyba z głodu?!
Uff… uwijam się dobre dwadzieścia minut. W uszach mam One Love.
- Hej! - Bobi Marlej, sing something for me…
Taksówkarz już na mnie nie czeka. Podjeżdża drugi. Ujeżdżamy 100 metrów, a ten kompletnie nie kuma gdzie jest mój „dom".
Tłumaczę: - Jedź, pokaże... w prawo i prosto!
- O! Tam! - to będzie kosztowało 15 baksów.
Protestuję oczywiście! Wysiadam z niedojedzonym hamburgerem, idę paręset metrów, trafiam na postój taxi. Jedziemy za dychę.
Taksówkarz - okazało się - pracował z „polskie ludzi".
- KURWA MAĆ! - krzyczy mi do ucha bez śladu akcentu!
W końcu, bramą firmy, gdzie stoi moja Horpyna. Płacę mu 15 zamiast dychy, przybijamy piątkę zgodnie krzycząc:
- KURWA MAĆ!
One Love:
https://ebd.cda.pl/620x395/19699197a8?autostart=1
