Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Z dna oka - Notatki z asfaltu 1

Obraz
 Notatki z asfaltu Rozdział 1 Gadki przez CB   Wracam z Concord w New Hampshire. Zimno jak w Kanadzie - cóż, blisko. Jeno siwy dym wali z rur wydechowych trucków i reszty żelastwa katulającego się po dziewięćdziesiątce.  Nie mam daleko do chałupy. Ruszyłem wcześnie rano, by zdążyć na imprezę, jaka mnie czeka. Rzegotka zapowiedziała przez komórkę jakąś miłą niespodziankę, więc jadę i myślę: co to może być? Może znowu poprzestawiała meble? Ta moja baba ma jakąś obsesję z przestawianiem gratów w chałupie. Co miesiąc, dwa - nie mogę po powrocie połapać się, czy dobrze trafiłem. Wyłażę na zewnątrz i sprawdzam numer domu. Ale nie o tym chciałem... Wojtek! Pytałeś mnie kiedyś, czy piję? Oczywiście, że piję, alkohol jest dla ludzi. Próbowałeś dać psu się napić? Nie weźmie! Człowiek nie pies - bierze. Jeden mniej, inny więcej, wszystko zależy od potrzeb. Śniadanie Polaka Mam wspaniałego kolegę. Kiedyś, kilka lat temu, załadowaliśmy jeden ładunek na dwa trucki i jadąc pod rozł...

Z dna oka - Myśli uczesane 3

Obraz
 Pożegnanie z bronią  Myśli uczesane 3 Był kwiecień ’84. Omonia pl. - Ateny Albo masz rację, albo relacje... Decyzja podjęta - spadam. Zdecydowane! Emigruję sam. Nie chcę żony z dzieciakami skazywać na stres. Cel emigracji: Kanada. Tysiące było takich jak ja. Wiem, co mówię - widziałem ich na własne oczy. Emigracja nie jest czymś, co nadaje się dla każdego. Jednak dzięki sprzyjającym okolicznościom bywa, że się udaje, czego sam jestem przykładem. Znałem wielu emigrantów żyjących każdą nogą w innym świecie. Takich, którzy jeździli do Ojczyzny na wakacje. Tęsknili strasznie za Polską i chcieli wracać, ale jak tylko pojechali tam na miesiąc urlopu (znam to z autopsji), to natychmiast zaczynali tęsknić, by wracać z powrotem do DOMU. Mój dom w GTA (Greater Toronto Area) jest moim prawdziwym domem. Czego chcieć więcej? Spędzone tu lata uważam za najlepsze, jakie mi się przytrafiły. Jeśli miałbym umrzeć jutro, nadal uważałbym, że wyjazd z Polski był najlepszą rzeczą w moim życiu. Co ...

Z dna oka - Myśli uczesane 2

Obraz
  Myśli uczesane  Rozdział 2 Moje dwie ojczyzny Wybór, szacunek i bilans życia  Kanada. Moja druga ojczyzna, którą sam, z pełną świadomością, wybrałem do życia. Ktoś z boku rzuci: „zdrajca”. Może i w oczach niektórych tak to wygląda. Ale jak miałem żyć w tej pierwszej, która nie dawała żadnych perspektyw na względny dobrobyt - ani dla mnie, ani dla mojej rodziny. Człowiek nie drzewo, nie zapuszcza korzeni w jałową ziemię tylko po to, żeby patrzeć, jak więdną mu liście. Wybrałem Kanadę i ani przez sekundę nie żałuję tego kroku. Los dał mi szansę, a ten kraj dał mi grunt pod nogami. Często słyszę, że ojczyznę ma się tylko jedną. Gówno prawda. Kochać można obie. Z tą różnicą, że tę pierwszą kochasz z genów i wspomnień, a tę drugą - wybraną - nie dość, że kochasz, to jeszcze darzysz głębokim, bezbrzeżnym szacunkiem. Bo na ten szacunek każdego dnia, od lat, bezwzględnie sobie zasługuje. Ukryte Imperium:  „Kanada jest większa niż Stany Zjednoczone” - to zdanie brzmi niewia...

Z dna oka - Myśli uczesane 1

Obraz
 Myśli uczesane Rozdział 1 Czy lokator Gabinetu Owalnego stracił kontakt z rzeczywistością - czy od urodzenia jest "gupi"? Najprawdopodobniej jest to kolejny etap jego nieprzewidywalnych odruchów bezwarunkowych.  Kanada nie była i nie będzie 51. stanem USA Świat zamarł, gdy po nocy spędzonej w Białym Domu, tuż po godzinie 10:00 rano, amerykański prezydent opublikował na platformie Truth Social kolejny zaskakujący wpis:  „Kanada chce korzyści płynących z bycia państwem, nie będąc nim. Przez wiele lat obciążała również naszych wspaniałych rolników” Na tę prowokację i wprowadzenie 50-procentowych ceł natychmiast zareagował premier Kanady, Mark Carney. Postawił sprawę jasno: „Zostaliśmy zaatakowani. Jesteśmy na wojnie handlowej z USA - Kanada tę wojnę wygra!”. Też nie będę cicho! Nasz kraj nie żebra o jałmużnę. Kanada - tak jak była - chce być nadal suwerennym, dumnym narodem traktowanym z szacunkiem i godnością, na jakie zasługuje lojalny sojusznik. Sojusznik, którego Waszyn...

Z dna oka - Kenworth "Automatic" 16

Obraz
 Z dna oka  - Kenworth "Automatic"  Rozdział 16    Kenworth "Automatic" ON-101, czyli o tym, jak „szczekał” mój automat Gdy człowiek ląduje na drugim końcu świata, uciekając przed szarzyzną rodzinnych stron, Kanada - wita go gęstym lasem i pytaniem:  "Co potrafisz?" Moje początki nie pachniały wielkomiejskim blichtrem Toronto. Pachniały surową, wilgotną ziemią, igliwiem i przepalonym olejem napędowym. Moim pierwszym uniwersytetem był asfalty i szutry pn. Ontario, a profesorem - zabytkowy Kenworth z dwunastobiegową skrzynią, którą kierowcy przekornie nazywali "Automatem". Współczesny kierowca, rozpieszczony przez automatyczne skrzynie biegów i GPS, prawdopodobnie nie potrafiłby tym ustrojstwem nawet ruszyć. Tam nie było miejsca na błędy? Wszystko opierało się na słuchu, na wyczuciu idealnego momentu, w którym obroty silnika spotykają się z prędkością wału. Redukcja pod górę, z paką załadowaną po brzegi leśnymi sadzonkami, wymagała precyzyjnego, ra...

Z dna oka - Potyczka 15

Obraz
  Spotkanie Dawida z Goliatem Rozdział 15 Serwis Subaru Rzegotka kontra serwis - jak Dawidek wygrał z Goliatem Czytałem Irwinga - „Wzlot i upadek Luftwaffe" . Panie Boże! Daj mi chociaż jedną babę dziennie. - Im starszą - tym lepiej! Amen. - A kto się tak żarliwie i przedziwnie modli? - Jak to kto? - serwis samochodowy, oczywiście! Za fajera siedzę dłużej aniżeli chciałbym się do tego przyznać. Właśnie ze względu na moje długoletnie doświadczenie za kółkiem, wiem jak ważna jest sprawność samochodu. Wyznaję świętą zasadę, że jeśli ja będę dbał o autko, to ono zadba o mnie. Bo profilaktyka to wielką rzecz - nie tylko w motoryzacji zresztą - jest! Oczywiście nie mogę mieć wpływu na faceta (rzadziej facetkę), który po alkoholu czy narkotykach wyskoczy na setce z bocznej ulicy i będzie usiłował mnie staranować. Ale za sprawność mojej bryczki odpowiadam wyłącznie ja sam. Sama profilaktyka to jeszcze nie wszystko - trzeba jeszcze znaleźć mechanika, któremu się ufa. To fakt, że trzeba go ...

Z dna oka - Rozmyślania pod "pryśnicem" 14

Obraz
 Rozmyślania pod pryśnicem Rozdział 14 IQ, Leoś 14 + AI Los mnie pokarał niejaką Bożenką (sąsiadką). Co prawda ją pokarał bardziej, bo jest smętnym czupiradłem. Sęk w tym, że ona o tym nie wie, więc dobry humor jej nie opuszcza. Wręcz uważa się za Lady Di. Wysuwa do przodu swoje wątłe „jedynki”, uzyskane metodą wpychania skarpetek za stanik, i ma się za Pamelę Anderson. Wąskie usta obrysowuje brązową kredką centymetr wokół ich linii, po czym wypełnia je krwistą pomadką i wydyma. Czuje się zapewne jak Marilyn Monroe. Resztki rudych włosów zarzuca do tyłu w przekonaniu, że wizerunek Rity Hayworth do pięt jej nie dorasta. Nieustannie wszystkim opowiada, jak trudne życie ma piękna kobieta. Zwłaszcza gdy jest mężatką. Otóż wyobraźcie sobie, że takie cudo idzie z mężem na przyjęcie. I cóż się dzieje? Mężczyźni przestają jeść, przestają zajmować się swoimi partnerkami, zapominają o interesach i jak zahipnotyzowani wpatrują się w Bożenkę. Aż jej nieprzyjemnie, bo przecież cóż mąż sobie pom...

Z dna oka - Kanada 13

Obraz
Wspomnienia z kartonu po butach Zapiski z Log Booka Znalazłem „Driver's Daily Log Book”. Nie wyrzucałem zapisanych notesów, zachowałem je na pamiątkę i nazbierało się ich kilkanaście. Co ciekawe, trafiłem na kajecik z dniem 13 grudnia 1992 roku. Z kolei w 1981 roku, również w niedzielę, jechałem do Szwecji. Nie pomyślałem, że kiedykolwiek jeszcze zajrzę do tego dzienniczka, ale - jak widać - zajrzałem. Do tego odkurzyłem starego laptopa (też pamiątka) z maleńkim rozumkiem, ale wystarczającym do nagrywania wideo z ciekawszych (jak mi się wówczas wydawało) odcinków tras, które przyszło mi pokonywać.  Do ramy łóżka miałem przymocowanego MacBooka Pro z kartą UMTS... Tym sposobem, podróżując po Ameryce Północnej, nagrywałem podobne filmiki. Wystartowałem z Hamilton w Ontario 10 grudnia (czwartek, 4:00 rano) z dwudziestoma tonami odlewów. Cel: Burbank w Kalifornii, terminowy rozładunek w poniedziałek o 10:00 rano. Po drodze mała zrzutka (2 tony), również terminowa dostawa, w sobotę o 18:...

Z dna oka - Kanada 12

Obraz
 Kanada  Rozdział 12 Kultura przez DUŻE „K" Szekspir, Rzegotka i śmierć kliniczna   Zjechałem późnym wieczorem do chałupki. Jak zwykle, prosto do łazienki by spłukać kurz amerykańskich dróg ze swego jestestwa. Po gorącym tuszu poczułem się jak nowo narodzony. Rzegotka potraktowała mnie kolacyjką przy świecach. Po zaspokojeniu potrzeb ciała czas na potrzeby intelektualne, by nie odbiegać od średniej krajowej... Wlepiłem się w swój fotel z przyjemnością... - z pilotem w lewej & stakańczykiem w prawej garści. Joging po kanałach i... jest cuś co powinno spełnić tę rolę. William Szekspir - „Romeo i Julia” Rzegotka też siadła na sofie przybierając wyczekującą pozycję do odbioru kultury - z filiżanką jakiejś herbaty ziołowej na letki sen - oznajmiając jednocześnie, że widziała to dzieło Wiliama onegdaj w wersji Mosfilmu, który jako przewodnik robił w ówczesnej polskiej kulturze. Zaczęło się romansidło i czarny kryminał w jednym. Zakończenie ponure i bez happy endu - mów...